Fabryka tofu i herbaty pani Tamami czyli tęsknota za magią…

Spoglądam przez okno na niebo zalane szarym mlekiem i patrzę jak ulicami przemykają pod parasolami ludzie… W taki dzień wracam do Japonii, do słonecznego dnia, kiedy Kazumasa –san i Hide zabrali mnie do fabryki tofu… Fabryki nie zwiedziłam bo nie było takiej możliwości, ale na osłodę weszliśmy do niewielkiego baru mieszczącego się przy fabryce, by … Czytaj dalej Fabryka tofu i herbaty pani Tamami czyli tęsknota za magią…

Reklamy

Tu i teraz czyli list z herbatą…

Na chwilę przerwę moje herbaciane opowieści z Japonii, ponieważ znów przyszedł list od Łukasza a w liście…herbata! Jest to swoiste święto – bo listy papierowe przychodzą tak rzadko i czasami są takie szczuplutkie, takie jednokartkowe, takie białe kartki jakby nieśmiało poprzetykane słowami – ale przez to właśnie takie upragnione i tak wiele radości sprawiające… Takie … Czytaj dalej Tu i teraz czyli list z herbatą…

Temomi cha

Dla mnie było to jedno z ważniejszych i niezwykle znaczących doświadczeń – kiedy Kasumasa-san kazał mi iść za sobą i przyprowadził mnie do dużego stołu wyłożonego materiałem na którym leżała chwilę wcześniej rozłożona herbata. Była to herbata zamrożona z ubiegłorocznych zbiorów. A Kasumasa-san powiedział, że będziemy robić herbatę. O mało nie podskoczyłam z radości pod … Czytaj dalej Temomi cha

Zbiór i obróbka herbaty w Shirakawa Town czyli jak odkryłam w sobie żyłkę farmerską ;)

Rano w domu państwa Isajich budzi mnie śpiew ptaków. Wychodzę na taras i oto mogę nasycić płuca świeżym, rześkim powietrzem, uśmiechnąć się do widoku gór, które witają mnie swoim spokojnym dostojeństwem, ze zdziwieniem stwierdzić, jak cudownie intensywny jest zapach świeżego drewna dochodzący z położonego jakieś 200 metrów niżej tartaku. I choć zdjęcie nie oddaje w … Czytaj dalej Zbiór i obróbka herbaty w Shirakawa Town czyli jak odkryłam w sobie żyłkę farmerską 😉

Zairai w pięknych okolicznościach przyrody Shirakawy…

Na początku była Shirakawa Town - ukazała się moim oczom niczym rajska kraina... Gdy przyleciałam do Japonii był piękny, ciepły, pełen słońca dzień; w taki dzień, kiedy spoglądając w błękitne, usiane leniwymi, tłustymi chmurami niebo, czujesz szczęście i wiesz, że wszystko będzie dobrze… Nie znam nikogo, kto nie czułby się oczarowany Japonią od pierwszego wejrzenia. … Czytaj dalej Zairai w pięknych okolicznościach przyrody Shirakawy…

Preludium do herbacianych wspomnień z Japonii

Mija właśnie mniej więcej miesiąc od mojego powrotu z miesięcznego pobytu w Japonii. Szczęście, które stało się moim udziałem podczas tego wyjazdu wciąż odczuwam niezwykle intensywnie co pomaga mi w dużym stopniu znieść przykre wydarzenia codziennej polskiej rzeczywistości… Niemal codziennie oglądam zdjęcia i wspominam przeżyte chwile, tęsknię za ludźmi, których dane mi było poznać w … Czytaj dalej Preludium do herbacianych wspomnień z Japonii

Pure Black czyli słoń nie w składzie porcelany ;)

Oj, wiem że to truizm, ale naprawdę nie mogę się nadziwić, jak bardzo różnorodna potrafi być ta sama herbata, jak wiele nut smakowych potrafi ujawnić podczas różnych sposobów parzenia i jak ciekawie uzależnia swoje smaki od miejsca parzenia i atmosfery otoczenia 😉 Agata w ubiegłym roku przywiozła z Nepalu nową herbatę nazwaną Pure Black i … Czytaj dalej Pure Black czyli słoń nie w składzie porcelany 😉