Japonki, puerki i inne takie czyli… Warszawski Kolektyw Herbaciany ;)

Od mojego ostatniego wpisu trochę wody w Wiśle upłynęło ;)… A w międzyczasie za dużo pracy, za dużo bieganiny, ekscytacji, szamotaniny, choć i całe mnóstwo niebywale pozytywnych zdarzeń, osób, chwil i nastrojów :)… W poszukiwaniu równowagi zanurzam się w ciszę pustego domu. Czekam aż woda w czajniku uspokoi się i nabierze odpowiedniej temperatury, by wręcz … Czytaj dalej Japonki, puerki i inne takie czyli… Warszawski Kolektyw Herbaciany 😉

Reklamy