Czarka pełna błogostanu czyli bezimienny oolong pana Shibamoto…

Po pierwszym spotkaniu z panem Toshifumi Shibamoto nie przypuszczałam nawet, że dane mi będzie tak szybko spotkać się z nim ponownie i po raz kolejny podegustować jego eksperymentalnych herbat. Ale dzięki zaangażowaniu Roberta pan Shibamoto w lipcu tego roku pojawił się w Polsce i wraz z Warszawskim Kolektywem Herbacianym zostałam zaproszona na degustację najświeższych herbat … Czytaj dalej Czarka pełna błogostanu czyli bezimienny oolong pana Shibamoto…

Reklamy

Mogan Yellow Shan czyli czarka czarce nierówna… ;)

Po powrocie z czeskiego święta herbaty Čajomír Fest 2016 Piotrek podzielił się kilkoma spostrzeżeniami dotyczącymi naczyń, w których parzy się daną herbatę; w tym samym czasie niezobowiązująco dyskutowaliśmy z Adrianem o podstawowej bazie sensoryki smakowej i z tej konfrontacji Adrian podesłał mi ciekawy link, którego treść nie przestaje mnie zastanawiać. Wróciłam także do lektury książki … Czytaj dalej Mogan Yellow Shan czyli czarka czarce nierówna… 😉