Zaparzaj! 2018… czy mniej znaczy więcej? ;)

Udało mi się wykorzystać kilka ciepłych, wręcz upalnych dni w ubiegłym tygodniu, by pobiegać po lesie i w ciszy delektować się herbatą z Nepalu, którą zostawił mi Dawid. Teraz kiedy nastał słotny czas, można w ciepełku poprzeglądać fotki z tych leśnych wędrówek i trochę powspominać Zaparzaj! który odbył się w tym roku 15-16 września, niezmiennie … Czytaj dalej Zaparzaj! 2018… czy mniej znaczy więcej? 😉

Reklamy

Delektowanie się herbatą – delektowanie się życiem czyli Herbata Noworoczna 2017 :)

Herbata Noworoczna nie była w noworocznych planach ;). Ale gdyby nie nagle i przypadkowo szczęśliwie zawarta znajomość z Piotrem Osuchem (Prezesem Polskiego Stowarzyszenia Wushu Tradycyjnego i Kultury Chińskiej, zaawansowanego herbaciarza i praktyka gry na guqin) , który zaproponował spotkanie przy herbacie i obecność Ani Włodarczyk (sinolożki, autorki bloga Morze Herbaty, miłośniczki tajwańskich oolongów, ceramiczki), która … Czytaj dalej Delektowanie się herbatą – delektowanie się życiem czyli Herbata Noworoczna 2017 🙂

Paryocha – herbata o zapachu bambusowego lasu ;)

Nie przestaje mnie zadziwiać fakt, jak nieoczekiwanie spełniają się nawet najskrytsze marzenia… 🙂 Pewnego razu pomyślałam sobie: chciałabym mieć cały zestaw do ceremonii herbacianej; i w niespełna pół roku później taki zestaw, na dodatek z herbatą, dostałam w prezencie. Prezent to niezwykły z tego względu, że teraz zawsze będzie mi przypominał o szalenie sympatycznym spotkaniu … Czytaj dalej Paryocha – herbata o zapachu bambusowego lasu 😉

Wu Yi Yan Cha czyli Ogrody Świata w Berlinie…

Na drugi dzień po zakończeniu Poznańskiego Festiwalu Herbaty Zaparzaj! pojechałam do stolicy Niemiec. W Berlinie zakochałam się od pierwszego spojrzenia na to miasto z okien pociągu 🙂 Właściwie celem była wioska pod Berlinem, spotkanie z Ciotką, relaks, odpoczynek, zapomnienie o stresie pofestiwalowym 😉 zapomnienie o wszystkim choć na kilkanaście godzin 😉 Pobyt był krótki acz … Czytaj dalej Wu Yi Yan Cha czyli Ogrody Świata w Berlinie…

Korean Woojeon – ekscentryczna dama…

Nie zawsze jest idealnie, nie zawsze wszystko idzie zgodnie z planem i nie zawsze osiąga się to, czego się chce, ale… Wróciłam z pracy zmęczona i zła. Planowałam dokończyć ważny dla mnie blogowy wpis, ale gdy tylko próbowałam się skupić – myśli czmychały na wszystkie strony niczym spłoszone stado ptaków. Postanowiłam więc zaparzyć herbatę z … Czytaj dalej Korean Woojeon – ekscentryczna dama…

Nokcha Sejak DARACK. Niespodziewane spotkanie…

Jeszcze dni są słoneczne, jeszcze wiatr jest łagodny i pieszczotliwy więc jak mogłabym nie wykorzystać tych pięknych okoliczności przyrody i odmówić sobie kolejnego parzenia herbaty w plenerze? W Parku Ujazdowskim znalazłam ciche miejsce przy kamiennym wodospadzie. Wyjęłam z torby nierozpakowaną jeszcze herbatę, którą chciałam dziś degustować na świeżym powietrzu - koreańską Nokcha Sejak DARACK. Gdy … Czytaj dalej Nokcha Sejak DARACK. Niespodziewane spotkanie…