Pure Black czyli słoń nie w składzie porcelany ;)

Oj, wiem że to truizm, ale naprawdę nie mogę się nadziwić, jak bardzo różnorodna potrafi być ta sama herbata, jak wiele nut smakowych potrafi ujawnić podczas różnych sposobów parzenia i jak ciekawie uzależnia swoje smaki od miejsca parzenia i atmosfery otoczenia 😉 Agata w ubiegłym roku przywiozła z Nepalu nową herbatę nazwaną Pure Black i … Czytaj dalej Pure Black czyli słoń nie w składzie porcelany 😉

Reklamy

Czas mierzony czarkami herbaty…

Podobno szczęśliwi ludzie czasu nie mierzą… Dobrze jest myśleć, że płynne przejście ze starego do nowego roku dokonało się niezarejestrowane w świadomości z jakąś większą skrupulatnością, a nawet potraktowane raczej niefrasobliwie i z pewnym zdziwieniem, że „to już?” jest wynikiem utrzymującej się w równowadze szczęśliwości właśnie… Bardziej niż kalendarzem i zegarkiem odmierzam czas spotkaniami przy … Czytaj dalej Czas mierzony czarkami herbaty…

Wonder Tea wieczorową porą…

I aż odkładam książkę, którą jeszcze kartkuję, by w pobieżnie przeczytanych teraz fragmentach raz jeszcze przypomnieć sobie ten świat opisany, raz jeszcze spróbować zapamiętać słowa, których artyzm oszałamiał mnie podczas lektury i budził zazdrość – jak pięknie można pisać… Wychodzę na balkon zwabiona ciepłym kolorem zachodzącego słońca, które miękko kładzie się na parapecie. Ciepło. I … Czytaj dalej Wonder Tea wieczorową porą…

Herbata Noworoczna czyli wspaniałe spotkanie herbaciane :)

Gdybym miała wybrać, czy wolę pić herbatę w samotności czy z innymi ludźmi…byłoby mi ciężko 🙂 Samotna degustacja jest formą medytacji i wówczas w pełni przejawia się powiedzenie, że herbata pomaga zapomnieć o zgiełku świata…Ten rodzaj wyciszenia pozwala odzyskać wewnętrzną równowagę i w skupieniu odkrywać całą złożoność danej herbaty. Ale picie herbaty z innymi umożliwia … Czytaj dalej Herbata Noworoczna czyli wspaniałe spotkanie herbaciane 🙂

Gold Buds SF 2015 czyli o odwadze…;)

Po wyjściu Karola zaproponowałam Jowicie nową herbatę do degustacji. - Ta na pewno powinna przypaść ci do gustu. Choć bez dodatków, jest po prostu przecudna! – powiedziałam wyciągając z szafki czarną nepalską Gold Buds – Wiesz co? – kontynuowałam – Dobrze, że przyjechałaś z aparatem. Powinnaś częściej robić zdjęcia… - Będę – odparła Jowi – … Czytaj dalej Gold Buds SF 2015 czyli o odwadze…;)

Darjeelingi i nepale czyli wspomnienia z Poznańskiego Festiwalu Herbaty Zaparzaj!

Mój Tata mówi, że 98% obaw jakie nami targają, nie spełnia się. Sprawdziło się to i tym razem, podczas Poznańskiego Festiwalu Herbaty Zaparzaj! Ponieważ podczas tego wydarzenia miała miejsce moja pierwsza w życiu publiczna prelekcja o herbatach, bałam się bardzo... że ze stresu zapomnę o czym tak naprawdę miałam mówić i zamiast o darjeelingach zacznę … Czytaj dalej Darjeelingi i nepale czyli wspomnienia z Poznańskiego Festiwalu Herbaty Zaparzaj!