Preludium do herbacianych wspomnień z Japonii

Mija właśnie mniej więcej miesiąc od mojego powrotu z miesięcznego pobytu w Japonii. Szczęście, które stało się moim udziałem podczas tego wyjazdu wciąż odczuwam niezwykle intensywnie co pomaga mi w dużym stopniu znieść przykre wydarzenia codziennej polskiej rzeczywistości… Niemal codziennie oglądam zdjęcia i wspominam przeżyte chwile, tęsknię za ludźmi, których dane mi było poznać w … Czytaj dalej Preludium do herbacianych wspomnień z Japonii

Reklamy

Pure Black czyli słoń nie w składzie porcelany ;)

Oj, wiem że to truizm, ale naprawdę nie mogę się nadziwić, jak bardzo różnorodna potrafi być ta sama herbata, jak wiele nut smakowych potrafi ujawnić podczas różnych sposobów parzenia i jak ciekawie uzależnia swoje smaki od miejsca parzenia i atmosfery otoczenia 😉 Agata w ubiegłym roku przywiozła z Nepalu nową herbatę nazwaną Pure Black i … Czytaj dalej Pure Black czyli słoń nie w składzie porcelany 😉

Czas mierzony czarkami herbaty…

Podobno szczęśliwi ludzie czasu nie mierzą… Dobrze jest myśleć, że płynne przejście ze starego do nowego roku dokonało się niezarejestrowane w świadomości z jakąś większą skrupulatnością, a nawet potraktowane raczej niefrasobliwie i z pewnym zdziwieniem, że „to już?” jest wynikiem utrzymującej się w równowadze szczęśliwości właśnie… Bardziej niż kalendarzem i zegarkiem odmierzam czas spotkaniami przy … Czytaj dalej Czas mierzony czarkami herbaty…

W jesiennych kolorach – Huang Ya…

Mój znajomy robiąc ostatnio porządki w piwnicy odnalazł swoje stare książki o sztuce herbaty oraz schowane czajniczki; pozazdrościłam mu trochę tych odkrytych skarbów, bo jest czymś fascynującym odnajdywać dawno nie używane, niemal zapomniane lub niedostrzegane na co dzień przedmioty, poznać ich – niejednokrotnie niesamowitą historię, nauczyć się czegoś nowego, odbyć podróż w czasie do miejsc, … Czytaj dalej W jesiennych kolorach – Huang Ya…

Poznański Festiwal Herbaty Zaparzaj! czyli… skupienie na herbacie…

Następnego dnia po zakończeniu trzeciej edycji Poznańskiego Festiwalu Zaparzaj! obudziłam się pełna nowych pomysłów na kolejną odsłonę herbacianego święta... A jednak bardziej niż nowe idee zaparzajowe odczuwałam smutek, że tegoroczny Zaparzaj! już się zakończył, a przede wszystkim, że porozjeżdżali się moi herbaciani przyjaciele… Czasami trudno jest pielęgnować radość, chociaż nawet jeśli to nie pozostanie, jest … Czytaj dalej Poznański Festiwal Herbaty Zaparzaj! czyli… skupienie na herbacie…

Zaskakujące zealongi ;) cz. II

Wydawać by się mogło, że przygotowania do trzeciej edycji Poznańskiego Festiwalu Herbaty Zaparzaj! z racji tego, że mają miejsce nie po raz pierwszy a więc można liczyć na jakąś powtarzalność i rutynowość, będą przebiegały sprawnie i spokojnie… O, naiwności! I jak tu nie zwariować - zastanawiam się, jednocześnie gryząc nerwowo paznokcie podczas przeglądania diametralnie różnych … Czytaj dalej Zaskakujące zealongi 😉 cz. II

Zaskakujące zealongi ;) cz. I

Pewnie gdyby nie Piotrek, który z wyprawy do Nowej Zelandii przywiózł z jedynej tamtejszej plantacji wszystkie możliwe czyli uprawiane i produkowane tam herbaty, nigdy herbat z tego zakątka Ziemi bym nie spróbowała. A tak, najpierw miałam okazję spróbować zealongów z herbacianymi przyjaciółmi a potem, już w zaciszu domowym, raz jeszcze zaparzyć te herbaty sama…choć jak … Czytaj dalej Zaskakujące zealongi 😉 cz. I