Fabryka tofu i herbaty pani Tamami czyli tęsknota za magią…

Spoglądam przez okno na niebo zalane szarym mlekiem i patrzę jak ulicami przemykają pod parasolami ludzie… W taki dzień wracam do Japonii, do słonecznego dnia, kiedy Kazumasa –san i Hide zabrali mnie do fabryki tofu… Fabryki nie zwiedziłam bo nie było takiej możliwości, ale na osłodę weszliśmy do niewielkiego baru mieszczącego się przy fabryce, by … Czytaj dalej Fabryka tofu i herbaty pani Tamami czyli tęsknota za magią…