Medytacje w Muzeum i herbata… ;)

W wyniku, wciąż dla mnie niezrozumiałych, splotów okoliczności na początku tego roku trafiłam do Muzeum Sztuk Użytkowych w Poznaniu na spotkanie pod wiele obiecującym tytułem "Medytacje w Muzeum”. Pierwszym ogromnym zaskoczeniem było dla mnie samo muzeum, które pamiętałam z lat licealnych jako malutkie budyneczki z salami o upchanych trochę eksponatach i bardzo rzadko organizujące jakieś … Czytaj dalej Medytacje w Muzeum i herbata… 😉

Czas mierzony czarkami herbaty…

Podobno szczęśliwi ludzie czasu nie mierzą… Dobrze jest myśleć, że płynne przejście ze starego do nowego roku dokonało się niezarejestrowane w świadomości z jakąś większą skrupulatnością, a nawet potraktowane raczej niefrasobliwie i z pewnym zdziwieniem, że „to już?” jest wynikiem utrzymującej się w równowadze szczęśliwości właśnie… Bardziej niż kalendarzem i zegarkiem odmierzam czas spotkaniami przy … Czytaj dalej Czas mierzony czarkami herbaty…