Jin Jun Mei czyli panta rhei…

Plan, by nie kupować nowych herbat zanim nie wykorzystam tych, będących w moim posiadaniu, miałam już od dwóch lat. Jednak jakiś bies wciąż rozniecał we mnie pragnienie posiadania wciąż nowych i nowych, prowokował nieumiarkowanie w kupowaniu i takim oto sposobem w kilku pudłach za pu erh`y robią herbaty w najmniejszym stopniu pu erh`ami nie będące, … Czytaj dalej Jin Jun Mei czyli panta rhei…